admin

Jak władza nie dopuszcza do rejestracji Zmiany

W Polsce, rzekomo wolnej i demokratycznej, nie wszyscy z tej „wolności” mogą korzystać. O tym jak władza, wbrew prawu i wolnościom obywatelskim, odmawia rejestracji „Zmiany”, na Sputniku pisze Jarosław Augustyniak, wiceprzewodniczący partii (więcej…)

Obchody na Litwie

3 grudnia 2016 roku w Podbrodziu (lit. Pabrade), od wieków polskiej miejscowości, położonej niedaleko Wilna, spotkają się Polacy, by pokłonić głowy nad prochami naszych rodaków, nieludzko zamęczonymi w litewskich obozach koncentracyjnych działających właśnie w Podbrodziu w okresie listopad 1939 — czerwiec 1940. (więcej…)

STANOWISKO ZARZĄDU KRAJOWEGO ZMIANY WS. SKANDALICZNEJ REZOLUCJI EUROPARLAMENTU, AUTORSTWA ANNY FOTYGI

Zarząd Krajowy ZMIANY, powodowany troską o wolność słowa, stanowczo sprzeciwia się rezolucji Parlamentu Europejskiego ws. „wojny informacyjnej”, której autorką jest polska europarlamentarzystka, Anna Fotyga.

Stojąc na stanowisku, że pełen pluralizm mediów i związana z tym wolność słowa, jest warunkiem koniecznym dla funkcjonowania prawdziwej demokracji, uważamy że rezolucja wpisuje się w szeroko zakrojoną kampanię ograniczania wolności obywatelskich prowadzoną przez PiS. Nie możemy się zatem zgodzić na jakiekolwiek ograniczenia w funkcjonowaniu mediów, pod jakimkolwiek pozorem. Uważamy również, iż określenie „wojna informacyjna” jest nieuprawnione, i stanowi wymówkę dla agresywnych działań PiSu wobec naszych wschodnich sąsiadów (Białorusi i Rosji, nie stosujących analogicznych metod), które to działania w chwili obecnej przypominają czasy Zimnej Wojny.

Polacy mają prawo do samodzielnej oceny i wyboru źródeł informacji. Media takie jak portal Sputnik Polska nie różnią się niczym od dominujących w polskim internecie onet.pl czy wp.pl. Fakt, że autorką dokumentu jest Anna Fotyga, której polityczne zaplecze posługuje się wybitnie tendencyjnymi portalami dezinformacji jak fronda.pl czy niezalezna.pl, dodaje tylko ironii rzeczonej rezolucji. Na naszym rodzimym gruncie bezproblemowo nadaje np. amerykańska stacja TVN, co nie powoduje niczyjego oburzenia.

Nie jest to pierwsza próba zamknięcia ust realnej opozycji, jako że od pół roku z podobnych powodów w areszcie przebywa Przewodniczący ZMIANY, dr Mateusz Piskorski, wg którego słów zarzuca mu się właśnie „udział w wojnie informacyjnej”, co po prostu oznacza tyle, że nie toleruje się jego, odmiennych od polskich elit politycznych, poglądów.

Fakt przyjęcia tekstu przez większość Parlamentu Europejskiego, może być niebezpiecznym precedensem, którego efektem będą prawdopodobnie kolejne prześladowania rosnącej rzeszy aktywistów, sprzeciwiających się euroatlantyckiej „dyktaturze myśli” w Rzeczypospolitej.

/-/ Zarząd Krajowy ZMIANY

Więzienie polityczne PiS?

demonstracja pod aresztem śledczym na ul. Rakowieckiej w Warszawie, żądająca uwolnienia przetrzymywanego w miejscu internowania, bez żadnych dowodów winy zarzucanych mu zbrodni, Mateusza Piskorskiego. Obecna pisowska władza nawiązuje do najgorszych tradycji II RP, gdy w Berezie Kartuskiej przetrzymywano ludzi za ich poglądy. Dziś Bereza Kartuska leży na Białorusi. Czy nową Berezę, polityczne więzienie, PiS urządził w Warszawie?

Ws awansu dla Kuklińskiego

STANOWISKO ZARZĄDU KRAJOWEGO ZMIANY
WS. POŚMIERTNEGO AWANSU DLA ZDRAJCY KUKLIŃSKIEGO

 

Zarząd Krajowy ZMIANY wyraża swój sprzeciw wobec pośmiertnego awansowania przez Andrzeja Dudę Ryszarda Kuklińskigo do stopnia generała. Wielokrotnie artykułowaliśmy sprzeciw wobec panującej po 89 roku mody, według której im większy amerykański szpieg tym większy polski patriota.

Ryszard Kukliński był człowiekiem, który DOBROWOLNIE, co warte jest podkreślenia, złożył przysięgę na wierność Ludowemu Wojsku Polskiemu. Nikt go do tego nie zmuszał, był to jego indywidualny wybór, a karierę wojskową rozpoczynał jeszcze w czasach stalinowskich. Kukliński sprzedając tajemnice wojskowe obcemu mocarstwu, które w planach miało atomową zagładę Polski zdradził tajemnice swego państwa i złamał przysięgę wojskową. Tajne dane armii wydał wywiadowi obcego kraju.

Dopuszczamy, jako ZMIANA, możliwość odmiennej od naszej oceny Polski Ludowej. Warto jednak przypomnieć,że Kukliński nie brał nigdy udziału w ruchu oporu w PRL, nie narażał swojej pozycji w kraju, a sprzedając informacje Amerykanom do końca życia nie musiał już pracować.

Po zmianie systemu Kukliński nigdy na stałe do Polski nie wrócił, inaczej niż generał Jaruzelski, który nigdy z Polski nie wyjechał, nie bał się sądów, oceny historii i opinii. Pomimo trwającej ponad ćwierć wieku propagandy połowa Polaków nie zgadza się z wizją zakładającą, że najwyższą formą polskiego patriotyzmu jest formalne i jawne reprezentowanie anglo-amerykańskiej agentury militarnej.

Czym innym jest nawet najbardziej zapiekła walka polityczna, spór o sojuszników, a czym innym łamanie przysięgi i tajemnicy wojskowej oraz bieganie po obcych dworach i sztabach armii. Działania Kuklińskiego przypominają wprost postawę tych, nielicznych na szczęście, renegatow, którzy podczas okupacji niemieckiej podpisywali volksliste, stając się przy tym konfidentami gestapo. Kukliński świadomie oddał się na usługi obcej, wrogiej Polsce centrali wywiadowczej, a dziś stawiany jest za wzór i nobilitowany podniesieniem stopnia wojskowego.

Gloryfikując Kuklińskiego gloryfikuje się zdradzanie ojczyzny, bieganie po obcych sztabach wojskowych,tak jak kiedyś zdrajcy biegali po obcych dworach i sprzedawali tam tajemnice. Na to naszej zgody nie ma i nigdy nie będzie.

/-/ Zarząd Krajowy ZMIANY

List otwarty Mateusza Piskorskiego do Jarosława Kaczyńskiego

Warszawa, 19.10.2016

LIST OTWARTY DO PREZESA PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI,

PANA JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO.

Szanowny Panie Prezesie!

Piszę do Pana te słowa, jako pierwszy od lat w naszym kraju więzień polityczny, mając jednocześnie nadzieję, że stan w którym się znalazłem jako obywatel Rzeczypospolitej nie jest Panu, jako liderowi rządzącej dziś partii politycznej, obojętny. Kreślę te słowa nie tylko po to, by uzmysłowić Panu moją osobistą i rodzinną tragedię, do której doprowadziły nieodpowiedzialne działania organów naszego państwa, ale również, by zwrócić pańską uwagę na zalążki niebezpiecznych patologii, które przerodzić się mogą w przyszłości w istotne zapory blokujące możliwości debaty publicznej w naszym kraju i przeczące podstawowym wartościom republikańskim, do których również Pan odwołuje się w swej działalności politycznej. (więcej…)

W Obronie Polaków

Demonstracja na której żądaliśmy podjęcia przez rząd brytyjski zdecydowanych działań mających na celu wykrycie i ukaranie sprawców morderstw Polaków w Wielkiej Brytanii. Na ręce przedstawiciela ambasady W. Brytanii złożyliśmy następującą petycję : (więcej…)

Komunikacyjno-własnościowy szwindelek

Przewodniczący okręgu lubelskiego ZMIANY, kol. Konrad Rękas – złożył w Prokuraturze Rejonowej w Lublinie zawiadomienie o podejrzeniu korupcji i niegospodarności przy sprzedaży udziałów w spółce Lubelskie Linie Autobusowe (publicznym, regionalnym przewoźniku pasażerskim) przez Mariusza Grada (b. posła Platformy Obywatelskiej), prezesa należącej do samorządu województwa spółki Lubelskie Dworce S.A. (dawniej PKS „Wschód”) oraz nominowanych przez sejmikową koalicję PO-PSL członków Rady Nadzorczej tej firmy.

LLA w tydzień po podpisaniu kontraktu gwarantującego 6-letni kontrakt o wartości 17,6 mln zł – zostały sprzedane powołanemu ad hoc konsorcjum za zaledwie 1,04-2 mln zł (próbując przy okazji utajnić informacje na temat szczegółów umowy). Zdaniem ZMIANY -to kolejny przykład grabieży publicznego majątku przez polityków III RP, przy jednoczesnym pozbawianiu zwykłych mieszkańców regionu dostępu do środków publicznego transportu zbiorowego. – Te same LLA inni członkowie i sympatycy PO-PSL najpierw stworzyli – od razu ogołacając z majątku i ze stratą na działalności operacyjności, następnie usunęli z najbardziej intratnej, warszawskiej trasy przewozów, potem ODDALI konkurencji (ale biznesowej, bo politycznie ustawionej…) nowe, świeżo wylizingowane busy. A teraz sprzedali Linie za dawny roczny dochód z tego jednego, stołecznego kierunku – tłumaczy K. Rękas dodając: – Cat-Mackiewicz cytował niegdyś wielkiego Rocheforta, piszącego pogardliwie: „Popełniłem błąd, przez chwilę sądząc, że Bonaparte może być czymkolwiek innym niż mordercą”. Trawestując – jak wielki błąd trzeba by popełnić wierząc, że polityk PO może być kimś innym niż złodziejem…